„Uwaga! ogień jest gorący”
To tak na wypadek, jakby ktoś chciał sprawdzić jak to jest z tym ogniem. Skoro powstała taka tabliczka, ktoś zapewne próbował się przekonać czy to prawda To musiało być bolesne doświadczenie.
„Uwaga! ogień jest gorący”
To tak na wypadek, jakby ktoś chciał sprawdzić jak to jest z tym ogniem. Skoro powstała taka tabliczka, ktoś zapewne próbował się przekonać czy to prawda To musiało być bolesne doświadczenie.
Kto robi zakupy w USA? Czyli dziwni klienci sieci Wal-Mart
Rzeczy, które nie są używane zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem