Rozumiemy rodzicielską miłość do dziecka oraz chęć pochwalenie się potomkiem, ale na myśl przychodzą dwa pytania:
1. Czemu na twarzy?!
2. Czy na prawdę jest się czym chwalić w mediach społecznościowych?
Rozumiemy rodzicielską miłość do dziecka oraz chęć pochwalenie się potomkiem, ale na myśl przychodzą dwa pytania:
1. Czemu na twarzy?!
2. Czy na prawdę jest się czym chwalić w mediach społecznościowych?
skazany na sukces
Haha mąż delikatnie zasugerował co ma na myśli :P